Samolot leciał z Katowic do Antalyi w Turcji. Tuż po starcie maszyny jeden z kapitanów chciał wykorzystać system VNAV, drugi pilot z kolei "wyłączył automat, po czym próbował ręcznie zwiększyć wysokość".

- Nie no, k***a, co ty mi tu robisz! VNAV był? 100! Po c**j to żeś przekręcił? 100 ustaw. LNAV, VNAV ustaw. Zgadza się? No. 3000 Bug up speed i k***a 3000 też nie było – dało się słyszeć na nagraniu, które teraz trafiło do sieci.

Na komentarze nie trzeba było długo czekać.

"Firma powinna wylać kapitana za taką współpracę z załogą. Kapitan powinien być podporą załogi i mentorem dla młodych, a nie klnącym jak szewc 'kierownikiem'" – zauważali jedni, podczas gdy inni: "A mi się to podoba, krótko, po męsku i zwięźle. Nic się nie stało, kapitan szybko wychwycił błąd, zwrócił uwagę, a młody będzie pamiętał. Mówiąc szczerze, czułbym się bezpiecznie, lecąc z takim kapitanem jako pasażer. Brawo!".