Szefowa resortu rozwoju podczas wideoczatu z przedstawicielami branży turystycznej dodała, że bon będzie mógł być zrealizowany do końca 2021 r. Wskazała, że szacowana wartość bonów ok. 3 mld zł, to "wsparcie, jakiego branża turystyczna jeszcze nie miała".

Reklama

Podała za danymi z Polskiego Funduszu Rozwoju, że 12,3 tys. firm turystycznych otrzymały już 4 mld zł wparcia z Tarczy Finansowej, bez zawieszenia składek ZUS. "Dobiegniemy pewnie do 10 mld zł, z których branża turystyczna będzie mogła skorzystać w ramach różnych form wsparcia" - dodała.

Jak wyjaśniła, bon nie będzie płatnością na konto beneficjenta, tylko uprawniona osoba dostanie rodzaje tokenu, czyli "cyfrowej pięćsetki". - Ten numer tokenu, będzie podstawą zapłaty za świadczenie. Przelewy będzie robił Zakład Ubezpieczeń Społecznych na konto tych podmiotów, które będą zarejestrowane w bazie - wyjaśniła.

Dodała, że baza firm będzie tworzona przez ZUS, a podmiotem, który będzie wykonywał czynności administracyjne wraz z reklamacjami oraz infolinie będzie prowadzić Polska Organizacja Turystyczna (POT). Wskazała, że POT będzie weryfikować podmioty do dokonywania płatności.

Według szefowej resortu rozwoju, bony spowodują konsolidacje w branży turystycznej.

Emilewicz dodała, że po tym, gdy prezydent Andrzej Duda zgłosi projekt ustawy o bonach turystycznych do Sejmu, resort rozwoju będzie mógł formalnie przygotować systemy informacyjne.

Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda zapowiedział w sobotę uruchomienie bonu turystycznego w wysokości 500 zł na każde dziecko na potrzeby wypoczynku krajowego.

Zaznaczył, że bon będzie skierowany do rodzin wychowujących dzieci. - Jeżeli ktoś wychowuje dzieci, jeżeli w rodzinie są dzieci, będzie mógł na dzieci ten bon turystyczny otrzymać. To będzie 500 zł na każde dziecko. Ponieważ szacujemy że mamy w Polsce około 2,5-2,0 miliona rodzin wychowujących dzieci, z tego znakomita większość, bo prawie 2 miliony to rodziny, które mają tych dzieci co najmniej dwoje, więc można śmiało mówić, że w 80 proc. będzie to co najmniej 1000 zł dla rodziny - powiedział w poniedziałek prezydent.

W połowie maja br. wicepremier Jadwiga Emilewicz zapowiedziała projekt bonu turystycznego w wysokości 1000 zł, który miał stanowić dopłaty do wakacji spędzonych w Polsce. Bon miał przysługiwać pracownikom zatrudnionym na etacie zarabiającym mniej niż 5,2 tys. zł brutto miesięcznie.