Dziennik Gazeta Prawana logo

Niebezpieczna sytuacja w Tatrach. Trzeci stopień zagrożenia lawinowego

15 marca 2025, 08:39
[aktualizacja 15 marca 2025, 08:42]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tatry; alert
Tatry; alert/Shutterstock
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ogłosiło trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego. Po intensywnych opadach deszczu i śniegu sytuacja w wyższych partiach gór uległa znacznemu pogorszeniu.

Silny wiatr i niestabilna pokrywa śnieżna stwarzają ryzyko samoistnych lawin – ostrzegają ratownicy z Zakopanego.

Niebezpieczna sytuacja lawinowa

"Sytuacja lawinowa uległa pogorszeniu. Opady deszczu i deszczu ze śniegiem znacznie zdestabilizowały pokrywę śnieżną. Do tego w górach wciąż wieje silny wiatr tworzący depozyty z nawianego śniegu leżące na twardym podłożu stanowiącym warstwę poślizgową. Możliwe samoczynne lawiny" - czytamy w komunikacie TOPR na sobotę.

Lawinowa trójka oznacza, że na wielu stromych stokach pokrywa śnieżna jest związana słabo lub umiarkowanie. Lawina może zostać wyzwolona nawet przy niewielkim obciążeniu dodatkowemu, zwłaszcza na stromych stokach. W niektórych przypadkach możliwe są lawiny o dużych, a nawet bardzo dużych rozmiarach.

Apel do turystów i skialpinistów

TOPR apeluje do turystów i skialpinistów o maksymalną ostrożność i rezygnację z wyjść na zagrożone lawinowo szlaki. Warunki w Tatrach wymagają bardzo dużego doświadczenia oraz umiejętności oceny lokalnego zagrożenia. Ratownicy podkreślają, że elementarne środki bezpieczeństwa, jak detektory lawinowe, sondy i łopaty, są w takich warunkach absolutnie niezbędne.

Ryzyko napotkania niedźwiedzia

Po fali ciepłych dni w Tatry wróciła zima. Na Kasprowym Wierchu w sobotę rano leżało 61 cm śniegu. Biało zrobiło się też w Zakopanem, gdzie spadło kilka cm białego puchu i chwycił mróz. Na przyszły tydzień zapowiadane jest ocieplenie, a tatrzańska przyroda budzi się do życia – pojawiły się niedźwiedzie.

Choć w najbliższych dniach spodziewane jest ochłodzenia i opady śniegu, to będzie krótki epizod zimy, bo już w kolejnym tygodniu zapowiadane jest słońce i wzrost temperatur. Na tatrzańskich halach pojawiają się pierwsze wiosenne kwiaty: krokusy, wawrzynki wilczełyko, lepiężniki i podbiały, a z zimowej hibernacji budzą się również żaby trawne. Przyrodnicy z TPN zaobserwowali też ślady niedźwiedzi budzących się po zimowym śnie – przekazał PAP Tomasz Zając, przewodnik i edukator Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN).

Z obserwacji przyrodników wynika, że niedźwiedzie zaczynają poszukiwać w lasach reglowych zielonych roślin, wygrzebują korzenie, ale też pojawiają się w pobliżu ludzkich osiedli w Zakopanem, gdzie są wabione kuchennymi odpadkami. Drapieżniki szukają też padliny wygrzebując spod śniegu padłe kozice, które zginęły w lawinach.

Niedźwiedź brunatny to największy europejski drapieżnik – jest wszystkożerny – żywi się zarówno roślinami, jak i padliną. Zając przestrzega przed ryzykownymi zachowaniami podczas spotkania ze zwierzęciem na górskim szlaku.

Spotkanie z niedźwiedziem może być groźne wtedy, gdy znajdziemy się na przykład między niedźwiedzicą a młodymi. Natomiast kiedy spotkamy niedźwiedzia na szlaku, to powinniśmy oddalić się w drugim kierunku. Nie można natomiast uciekać, hałasować, rzucać w niego kamieniami, bo to może go sprowokować do ataku, a na krótkim dystansie niedźwiedź rozpędza się nawet do 50 km/h, więc nie mamy szansy ucieczki – ostrzega Zając.

Tatrzański Park Narodowy apeluje do turystów o zachowanie ostrożności i dbanie o porządek. Odpowiednie zabezpieczenie odpadów ograniczy ryzyko kontaktu ludzi z niedźwiedziami, poprawiając bezpieczeństwo zarówno dla turystów, jak i dzikich zwierząt.

Wypadek pod Bulą po Rysami

W piątek rano pod Bulą pod Rysami doszło do niebezpiecznego zdarzenia lawinowego. Skialpinista zawiadomił ratowników o porwaniu przez lawinę jego towarzysza. Ze względu na gęstą mgłę i ograniczoną widoczność akcja ratunkowa była utrudniona. Z poszkodowanym udało się jednak nawiązać kontakt telefoniczny – był on zasypany do pasa i uskarżał się na ogólne potłuczenia. Z jego relacji wynikało, że w lawinie mogła ucierpieć jeszcze dwójka turystów.

Ratownicy ruszyli na miejsce śmigłowcem, jednak z powodu niesprzyjającej pogody część zespołu musiała dotrzeć pieszo. Lawinisko przeszukiwały trzy grupy ratownicze oraz psy. Akcja zakończyła się o godzinie 14. Poszkodowanego skialpinistę przetransportowano do zakopiańskiego szpitala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj