Pendolino do Zakopanego za 1 zł
Promocja PKP Intercity objęła przejazdy Pendolino na trasie z Warszawy i Krakowa do Zakopanego, zaplanowane na 18 października. Choć system rezerwacyjny mógł wyświetlać pierwszą klasę, bilety w promocyjnej cenie dotyczyły wyłącznie klasy drugiej.
Aby wziąć udział w promocji, wystarczyło wejść na stronę internetową lub do aplikacji PKP Intercity, a następnie wybrać odpowiednią trasę i termin. Największą szansę na zakup biletu mieli ci, którzy rozpoczęli poszukiwania równo o godzinie 10:00.. "Promocyjne bilety za 1 zł rozeszły się błyskawicznie, dlatego wydłużamy skład. Sprzedaż nowej puli biletów rozpocznie się w środę, 24 września o godz. 10:00 - dostępne w kasach, serwisie e-IC i aplikacji PKP Intercity." - poinformowało PKP Intercity w komunikacie.
Promocyjne ceny biletów obowiązują tylko w sobotę, 18 października. Pociąg Pendolino będzie odjeżdżał z Warszawy Centralnej o 7:40, by planowo dotrzeć do Zakopanego o 12:14. Podróżni z Krakowa mogli liczyć na krótszy czas przejazdu.
Internauci się skarżą. "Nie da się zapłacić"
To była już druga odsłona promocji biletów za 1 zł. Poprzednia, która odbyła się 18 września, również wywołała frustrację użytkowników z powodu problemów technicznych i braku dostępnych miejsc. W odpowiedzi na skargi PKP Intercity zwiększyło pulę biletów i ogłosiło kolejną turę sprzedaży. Niestety, również tym razem pojawiły się poważne trudności, co natychmiast znalazło odzwierciedlenie w gorzkich komentarzach rozczarowanych klientów na Facebooku
"No cóż, to tylko PKP. Tylko po co, jeżeli kolejny raz nie można kupić biletów?", "Udało się o 10:00 wybrać dwa bilety do Zakopanego, ale zapłacić się nie da. Od ponad 20 minut mam komunikat "Przygotowujemy dla ciebie podsumowanie". Czyli mam dalej czekać jeszcze na podsumowanie, czy zakończyć ten żałosny proceder?" - dopytują sfrustrowani internauci.
Internauci narzekają nie tylko na kłopoty z finalizacją płatności, ale także na niestabilne działanie całej strony internetowej przewoźnika.. "Sprzedaż miała być od 10, a o 9.58 już tylko pojedyncze miejsca zostały. O 9.50 już schemat był i można było niby kupić tylko ciągle błąd a o 9.58 już prawie miejsc nie było. Wielkie brawa" - czytamy jeden z komentarzy.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.