Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast nart wybieramy egzotyczne plaże

19 listopada 2010, 10:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zamiast nart wybieramy egzotyczne plaże
Shutterstock
Biura podróży sprzedały już połowę wycieczek na okres ferii zimowych. Prawdziwym hitem okazały się wyjazdy do... Kenii.

Polacy tak bardzo tęsknią za słońcem, że w niektórych miastach już brakuje ofert na wyjazdy do ciepłych krajów podczas zimowych ferii. W tym roku popularniejsze niż wyjazdy na narty są egzotyczne plaże w Afryce i Azji, których ceny spadły o 10 proc. w stosunku do ubiegłego roku.

Klientów dwa razy więcej

Najbardziej zapobiegliwi okazali się mieszkańcy Mazowsza, a zwłaszcza Warszawy – wykupili już przynajmniej 80 proc. wycieczek, jakie przygotowały na ten okres tutejsze biura podróży. – Zostały nam pojedyncze wolne miejsca – wyjaśnia Grzegorz Baszczyński, prezes zarządu Rainbow Tours.

Podobnie jest w innych biurach, które przyznają, że osoby odkładające na grudzień rezerwację feryjnego wyjazdu z terminem wylotu między 12 a 15 lutego mogą odejść z kwitkiem. Nieco lepsza sytuacja jest we Wrocławiu, w Łodzi czy Krakowie, choć i tu z każdym dniem ubywa po kilkadziesiąt ofert.

Touroperatorzy przyznają, że tylu turystów się nie spodziewali – zwłaszcza po sezonie letnim, kiedy zaliczyli 10-proc. spadek sprzedaży. – Połowę oferty mamy już sprzedaną. Popyt na wycieczki lotnicze jest dwa razy większy niż w ubiegłym roku – wyjaśnia Magda Plutecka-Dydoń z Neckermanna.

Jeszcze lepszy wynik notuje giełdowy Rainbow Tours: już sprzedał prawie 70 proc. oferty na czas ferii. – Ostatnie wolne miejsca zostały na wyjazdy do Tajlandii, Meksyku oraz do Włoch na narty – wyjaśnia Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours.

Co ciekawe, w tym roku Polakom pozmieniały się gusta i chętniej niż na narty w Alpy czy Dolomity jeżdżą do ciepłych krajów, by grzać się w słońcu i moczyć w wodzie. Egzotykę wybiera co najmniej 60 proc. tych, którzy kupują wycieczki na czas ferii, o 10 proc. więcej niż przed rokiem.

Narty na koniec sezonu

Pewnie dlatego, że ceny zagranicznych wyjazdów spadły od 8 do 12 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, co wynika z niższego kursu euro i dolara do złotówki. – W niektórych hotelach udało nam się też wynegocjować lepsze stawki – uzupełnia pracownik Rainbow Tours.

Kierunkiem numer jeden jest Egipt. Szacuje się, że ferie spędzi w nim 30 proc. turystów. – W chwili obecnej katalog pod hasłem Egipt obejmuje 15 250 propozycji wyjazdowych na okres od 30 stycznia do 16 marca 2011 r., w tym 2650 ofert jest już dostępnych w promocji last minute – mówi Andrzej Glapiak z firmy Enovatis, właściciela portali www.easygo.pl, www.wakacje.pl i www.wypoczynek.pl. Ceny wycieczek do Egiptu wahają się od 1200 zł do 2750 zł za osobę na 7 dni, co sprawia, że w tej chwili jest to najtańszy zimowy kierunek.

Drożej będzie, jeśli komuś zamarzy się Sri Lanka (od 3,5 tys. zł za tydzień) czy Kenia (od 3,7 tys. zł). Ale to i tak o połowę taniej niż jeszcze przed pięciu laty, co jest zwłaszcza zasługą tańszych lotów. Dziś do Kenii z Polski można dolecieć liniami czarterowymi. – Do Kenii mamy dwa pełne samoloty co tydzień – mówi Ala Kazimierczak z Itaki. – To hit sezonu – dodaje.

A co z wyjazdami na narty? Jeśli już, to nie w szczycie sezonu, tylko tuż przed nim lub na jego zakończenie. Wtedy są nie tylko mniejsze kolejki do wyciągów, lecz także niższe o połowę ceny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj