Wszyscy, którzy tu przyjeżdżają mają szansę dotknąć wielkiej historii, kultury i filozofii oraz ducha starej cywilizacji, która przegrała w nierównej walce z nowoczesnością i przemocą.
. Początkowo sądził, że odnalazł legendarne miasto Vilcabamba, gdzie w 1536 r. schronił się powstańczy oddział Inków po wypędzeniu przez hiszpańskich kolonialistów ostatniego króla inkaskiego ze stolicy w Cuzco.
Jednak po dokładniejszych badaniach obalono tę tezę. A ponieważ odkrytemu przez naukowca miastu nie udało się przyporządkować żadnej znanej nazwy,
otrzymało ono imię , "młodego szczytu".
Ponoć Bingham w chwili, gdy ujrzał miasto, stwierdził, że wystarczyłoby tylko przykryć domy dachami i wykarczować dżunglę, by szybko nadawało się ono do ponownego zasiedlenia. Tym bardziej
że wody jest tam pod dostatkiem, jako że tuż obok płynie rzeka Urubamba otaczająca miasto z trzech stron. .
>>> Brat wieży Eiffela jest w środku dżungli
Według naukowców . Jak sądzą historycy jego władcą był Pachacuti, dziewiąty z kolei król Inków.
W najlepszym okresie prawdopodobnie liczyło nie więcej niż 1000 mieszkańców. Co ciekawe, odkryte przez archeologów szkielety sugerują, że , co może dowodzić, że Machu Picchu stanowiło ważny ośrodek inkaskiego kultu Słońca, a znalezione kobiece kości pochodziły prawdopodobnie od dziewic - ofiar rytuału.
Wszystko to jednak zaledwie hipotezy, a .