Dziennik Gazeta Prawana logo

Wicemarszałek Sejmu: Polacy muszą się dowiedzieć, że warto tu przyjeżdżać

14 czerwca 2022, 17:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Las w Białowieży
<p>Las w Białowieży</p>/ShutterStock
"Potrzebny jest, wspierany przez państwo, program rewitalizacji turystyki przy granicy wschodniej, w związku z wielomiesięcznym okresem ograniczeń w przemieszczaniu się i brakiem dostępu dla osób z zewnątrz do takich miejscowości jak Białowieża" - uważa Platforma Obywatelska.

Mówili o tym podczas wtorkowej konferencji prasowej w Hajnówce (woj. podlaskie) wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i poseł z tego regionu Robert Tyszkiewicz. Parlamentarzyści spotkali się też z mieszkańcami i przedsiębiorcami w Białowieży i Hajnówce.

Jeszcze do 30 czerwca - w związku z kryzysem migracyjnym na granicy - obowiązuje rozporządzenie MSWiA w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu przebywania na terenie 183 miejscowości przy granicy z Białorusią w województwach podlaskim i lubelskim. Weszło ono w życie 2 marca tego roku jako przedłużenie poprzedniego, które obowiązywało od 1 grudnia 2021 r. do 1 marca 2022 r. Wcześniej na tym terenie był stan wyjątkowy, obowiązujący od 2 września do 30 listopada 2021 roku.

"Warto tu przyjeżdżać, teren jest bezpieczny"

Kidawa-Błońska oceniła, że sytuacja branży turystycznej w Podlaskiem - w związku z obowiązującymi w regionie ograniczeniami - jest bardzo trudna. -  - zaznaczyła wicemarszałek Sejmu. Podkreśliła, że ponieśli oni straty najpierw z powodu pandemii koronawirusa, a obecnie - z powodu sytuacji na granicy.

Przypomniała, że parlament przyjął ustawę o pomocy finansowej dla przedsiębiorców z branży turystycznej dotkniętej przygranicznymi ograniczeniami. Kidawa-Błońska oceniła, że teraz konieczny jest rządowy program naprawczy dotyczący tej branży.

Mówiąc o konieczności wsparcia turystyki m.in. w Białowieży wicemarszałek podkreśliła, że -  - oceniła Kidawa-Błońska. Zwracała uwagę, że turystyka w Białowieży rzutuje także na liczbę turystów choćby w Białymstoku. Jak zaznaczyła do takich działań potrzebne jest wsparcie rządu.

"To nie są pieniądze w zasięgu samorządów"

Zdaniem Roberta Tyszkiewicza, musi powstać rządowy program rewitalizacji turystyki na pograniczu wschodnim. Podkreślił, że pierwsza jego część to odbudowa infrastruktury (zwłaszcza dróg lokalnych) zniszczonej w czasie działań związanych z ochroną granicy i budową stalowej zapory (ma być ukończona do 30 czerwca).

Tyszkiewicz te straty oszacował na 700 mln zł. -  - powiedział poseł.

Drugi zakres działań to - jak mówił Tyszkiewicz - promocja turystyki na pograniczu, by przekonać potencjalnych turystów, że znowu jest tam bezpiecznie i warto przyjechać. -  - dodał podlaski poseł.

Robert Fiłończuk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj