Dziennik Gazeta Prawana logo

Pamiątka z egzotycznej podróży? Coraz częściej to malaria albo gorączka plamista

18 września 2014, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Plaża na wyspie Cebu
Plaża na wyspie Cebu/Shutterstock
Równolegle do wzrostu liczby wyjazdów w egzotyczne rejony świata rośnie liczba nietypowych chorób wśród Polaków. Jedną z przyczyn jest to, że część wyjeżdżających rezygnuje ze szczepień .

Na malarię w ostatnim roku zachorowało ponaddwukrotnie więcej osób niż dwa lata temu – w 2013 r. Państwowy Zakład Higieny zarejestrował 36 przypadków. W 2011 r. było ich zaledwie 14. Wzrost notuje się również w przypadku gorączki plamistej. Blisko trzykrotnie wzrosły przypadki chorób spowodowanych hantawirusem, czyli gorączki krwotocznej. To tylko niektóre z przykładów.

Nie wszystkie choroby są związane z wyjazdami. Jednak eksperci wskazują, że to głównie podróże na inne kontynenty mają wpływ na niepokojące statystyki.

Jak zauważa Andrzej Betlej, ekspert firmy Traveldata analizującej rynek turystyczny, sprzedaż biletów do krajów egzotycznych w tym sezonie (2013/2014) w porównaniu z poprzednim rokiem wzrosła o blisko 80 proc. Doszło do tego, że egzotyka ma w zimowym sezonie udział blisko 16 proc. (do tej pory ok. 9 proc.). Najszybciej rośnie zainteresowanie Tajlandią, Kenią, Sri Lanką oraz Dominikaną. Pojawiły się też wyjazdy do Gambii, do której poleciało zeszłej zimy nawet 3 tys. osób (do tej pory biura w ogóle nie organizowały wycieczek na tym kierunku). W tym roku branża turystyczna przewiduje kolejny, nawet 50-proc. wzrost wyjazdów w takie rejony.

Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, podkreśla, że Polacy częściej podróżują na własną rękę.

6818922-jak-rosnie-liczba-przypadkow.jpg
Jak rośnie liczba przypadków chorób egzotycznych

W odniesieniu do wielu chorób – np. w przypadku malarii – nie ma skutecznej profilaktyki. Z kolei w przypadku szczepień problemem jest to, że turyści interesują się nimi często w ostatnim momencie. Aby były one skuteczne, trzeba organizować je przynajmniej z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Ponadto jest to spory wydatek finansowy. – – wskazuje Bondar.

Szczepienia nie są refundowane. Różnice w cenach są bardzo duże. Wiele zależy od placówki, w której są robione.

Wykonuje się je w punktach szczepień lub w centrach medycyny podróży wpisanych na listę publikowaną na stronie internetowej GIS. Czasem są dostępne w szpitalach czy też przychodniach (publicznych i niepublicznych).

Dla przykładu, w warszawskiej Przychodni Szczepień Ochronnych i Centrum Medycyny Podróży żółta gorączka to koszt ponad 200 zł, w łódzkim szpitalu ok. 150 zł.

W Poznaniu za szczepienie przeciw durowi brzusznemu płaci się 220 zł. W Warszawie – 260 zł. We Wrocławiu – ponad 270 zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj