Pocztówki z nasionami z rodzinnych stron. Rozwiązanie dla osób, które tęsknią za ojczyzną

| Aktualizacja:

Pocztówki z nasionami z rodzinnych stron mogą pomóc ukoić tęsknotę za ojczyzną – twierdzi Olga Zelenska, która stworzyła kolekcję biodegradowalnych pocztówek z nasionami. Jak podkreśla, osoby które przeprowadzają się za granicę mogą zabrać ze sobą "namiastkę domu”.

wróć do artykułu
  • ~Katarzyna
    (2019-10-09 14:36)
    Pomysł z gatunku ratujmy niedźwiedzie w zoo, bo źle karmione. Każdy kraj walczy z inwazyjnymi gatunkami roślin (w Polsce to taka na przykład niewinna moczarka kanadyjska, niecierpek azjatycki, nawłoć, dąb czerwony), bo ktoś nierozważnie przywiózł ze sobą nasionka "cudownej rośliny". Służby celne robią, co mogą, ale poczty praktycznie nikt nie kontroluje. Dobre pomysły mają to do siebie, że po rewizji nadal nie można im niczego zarzucić. Nie wszystko, co komu do głowy wpadnie i publikę olśni, nadaje się do publikacji.
  • ~Centrala nasienna
    (2019-02-11 13:25)
    Już widzę jak australijskie służby fitosanitarne na granicy wpuszczają takie pocztówki z nasionami.

Może zainteresować Cię też: