Jeden z pasażerów linii lotniczych Ryanair nie zauważył, że podczas
dokonywanie rezerwacji biletu, autokorekta zmieniła mu imię.
Luke Bradley z Irlandii w efekcie musiał zapłacić 115 euro za wprowadzenie zmiany imienia na jego bilecie. Zamiast Luke autokorekta wpisała mu "lukewarm", czyli angielski przymiotnik, który oznacza "letni, chłodny, sceptyczny".
Luke Bradley przekonuje, że nie zatwierdził tej opcji. Kiedy po kilku dniach zauważył pomyłkę, skontaktował się z przewoźnikiem. W odpowiedzi usłyszał jednak, że... "lukewarm" to imię. Koniec końców opłata za zmianę imienia jest wyższa niż cena nowego biletu, czyli 50 euro.
wyjaśnia przedstawiciel Ryanair, po tym jak o sprawie zrobiło się głośno.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane