Dziennik Gazeta Prawana logo

Żart turysty na lotnisku we Wrocławiu. "Każda z pięciu liter w tym słowie kosztowała go 100 zł"

18 kwietnia 2019, 08:09
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Lotnisko w Katowicach
Lotnisko w Katowicach/Shutterstock
"Bomba" – powiedział na lotnisku we Wrocławiu jeden z pasażerów. Teraz musi zapłacić 500 zł.

48-latek, który miał lecieć do Wielkiej Brytanii z Międzynarodowego Portu Lotniczego we Wrocławiu-Strachowicach, wypowiedział w terminalu słowo "bomba". Po tym, jak usłyszał je pracownik Służby Ochrony Lotniska, poinformował funkcjonariuszy Straży Granicznej. A ci od razu podjęli interwencję. Skontrolowali pasażera, podobnie jak jego bagaż.

– mówi Gazeta.pl Joanna Konieczniak z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.

"Po konsultacji z prokuratorem mężczyzna został ukarany karą grzywny w wysokości 500 zł".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj