Dziennik Gazeta Prawana logo

Urlop pod znakiem zapytania. Sezon uratują głównie beneficjenci 500 Plus

28 maja 2019, 08:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Spacer brzegiem morza
Spacer brzegiem morza/Shutterstock
Szykuje się gorszy sezon. Na wakacje wybiera się tylko co drugi Polak. Do tego zamierza wydać mniej pieniędzy, niż przed rokiem.

Letni urlop w planach ma mniej niż 54 proc. Polaków. To wynik o 15 pkt proc. gorszy niż w ubiegłym roku – wynika z badań przeprowadzonych przez IBRIS. Spadek byłby jeszcze większy, gdyby nie beneficjenci 500 plus. W tej grupie na urlop wybiera się 72 proc. respondentów. W przypadku niepobierających świadczenia – 46 proc. Skąd taka wstrzemięźliwość polskich turystów, skoro ciągle rosną płace i spada bezrobocie (w kwietniu do 5,6 proc., czyli o 0,3 pkt proc. mniej względem marca), a gospodarka hamuje wolniej niż oczekiwano?

Zdaniem Andrzeja Betleja, analityka z Traveldata Instytutu Badań Rynku Turystycznego, branży dotąd szkodziły relatywnie słabe nastroje konsumenckie i społeczne, które pozostawały pod wpływem wydarzeń związanych z kampanią wyborczą do Europarlamentu.- uważa Sławomir Horbaczewski, finansista i menedżer. Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że wiele osób ma też kłopot z dostaniem wolnego w pracy. Powodem jest brak osób na zastępstwo.

Sektor turystyki wyjazdowej pogodził się już z tym, że ten sezon będzie gorszy.– mówi DGP Piotr Henicz, wiceprezes Itaki. Podobne głosy słychać od przedstawicieli innych biur podróży. Podkreślają, że ostatnie tygodnie przyniosły średni spadek sprzedaży lotniczych imprez na lato o 12–13 proc.

Do gorszego sezonu przygotowują się też polscy hotelarze. O mniejszej liczbie rezerwacji niż przed rokiem mówią przedstawiciele branży z różnych części kraju. – Jest już koniec maja, a my wciąż mamy na ścisły sezon wolne 50 proc. hotelu – przyznaje Dariusz Dzikowski z działu sprzedaży Mikołajki Resort Hotel & Spa. Sprzedaż jest gorsza o ok. 10 proc. niż przed rokiem.

Jeszcze gorzej jest w Zakopanem, gdzie hotelarze wynajęli nawet mniej niż połowę obiektów. - mówi Łukasz Ligas z Hotelu CASA Nowy Targ. Nawet morze niespecjalnie się broni w tym roku. W Aurorze w Międzyzdrojach obłożenie na lipiec sięga 41 proc., a na sierpień 31 proc. To w lipcu jest lepsze o 10 proc., ale tylko dlatego, że bezpośrednia konkurencja hotelu była w ostatnich tygodniach w remoncie. Sprzedaż na sierpień jest już o 10 pkt proc. słabsza.

Zniechęcać mogą ceny. W Polsce za nocleg w hotelu trzeba zapłacić od kilku do kilkunastu złotych więcej niż przed rokiem. Wycieczki zdrożały nawet o 300 zł na tydzień za osobę. Tymczasem Polacy przeważnie deklarują chęć wydania na wypoczynek letni mniejszych kwot, niż w zeszłym roku. Jak wynika z badania IBRIS zrealizowanego na zlecenie Diners Club około połowy ankietowanych nie chce przekroczyć tysiąca zł na osobę. - mówi Monika Masztakowska z Diners Club Polska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj