Przygotowując się do urlopu, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na kwestię zdrowia i bezpieczeństwa podczas wakacji. Może się bowiem okazać, że będziemy potrzebowali pomocy medycznej w trakcie zagranicznego wypoczynku. Kupując wycieczkę w biurze podróży, warto zwrócić uwagę na punkt umowy dotyczący ubezpieczenia, gdyż często polisy podróżne zawarte w umowie z biurem podróży to podstawowe ubezpieczenie na niewysokie sumy. Oznacza to, że w sytuacji choroby lub wypadku, klienci otrzymają pomoc jedynie do podanego limitu, a pozostałe przewyższające go koszty będą musieli pokryć sami. Z kolei planując wyjazd samodzielnie, powinniśmy zadbać o wybór dobrej polisy turystycznej, która zapewni odpowiednie zabezpieczenie.

Zagraniczne cenniki medyczne

Koszty pomocy medycznej za granicą w zależności od problemu z jakim się zgłaszamy, mogą obejmować konsultacje lekarską, leczenie ambulatoryjne, transport medyczny, czy hospitalizację. Koszt zwykłej konsultacji lekarskiej w zależności od kraju może wahać się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Za leczenie ambulatoryjne najwięcej zapłacimy w Stanach Zjednoczonych, Emiratach Arabskich, Tajlandii, a także Austrii, Włoszech, Hiszpanii i Turcji. W sytuacji, w której pacjent musi pozostać w szpitalu, koszty mogą znacznie wzrosnąć, zwłaszcza gdy konieczna będzie również operacja lub zabieg. Jeden dzień pobytu w szpitalu, w zależności od regionu świata może kosztować pacjenta od kilu do kilkunastu tysięcy złotych. Tygodniowa hospitalizacja to czasami koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Warto podkreślić, że wraz z odległością od Polski, rosną również koszty ewentualnego transportu medycznego. W sytuacji, w której stan zdrowia pacjenta wymaga transportu medycznego, koszty znacznie rosną. Cena zależy od rodzaju transportu (karetka, helikopter czy ambulans lotniczy), dystansu oraz rodzaju pomocy udzielonej podczas transportu. Koszty repatriacji pacjenta do kraju mogą kosztować od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych, a w przypadku transportu ze Stanów Zjednoczonych, czy Azji, koszt ten może sięgać nawet 300 tysięcy złotych. Im dalsza destynacja turystyczna, tym drożej, a sam proces organizacji transportu może być czasochłonny i bardzo skomplikowany, wymagający zaangażowania kilku środków transportu. Przykładowo transport samolotem sanitarnym z Kenii kosztowałby ok. 30 000 EUR, z Azji Środkowej – 45 000 EUR, z Azji Południowej i Wschodniej, Ameryki Południowej – nawet do 100 000 EUR

Koszty udzielonej pomocy medycznej są bardzo indywidualną kwestią zależna od stanu zdrowia pacjenta, konieczności podjętych działań medycznych i kraju, w którym świadczona jest pomoc. Przykładowo w zeszłym roku pomagaliśmy klientowi, który przebywał w Ameryce Południowej i w wyniku upadku doznał uszkodzenia kręgów szyjnych. Po operacji i hospitalizacji został przewieziony do Polski w asyście lekarza. Całkowity koszt udzielonej pomocy przekroczył 350 tysięcy złotych, z czego koszt samego transportu medycznego stanowił prawie połowę tej kwoty – mówi Marcin Zieliński, Dyrektor Departamentu Sprzedaży w Europ Assistance Polska.

Odpowiednie ubezpieczenie turystyczne

Trudno przewidzieć, co może wydarzyć się podczas wakacji. Trudno też przygotowywać się na nieprzyjemności, kiedy planujemy wymarzone wakacje. Niemniej jednak warto przeanalizować statystyki, poszukać odpowiedniego ubezpieczenia lub zwiększyć jego sumy. Warto wykupić takie ubezpieczenie, które oferuje również usługi assistance. Samo ubezpieczenie bowiem gwarantuje nam zwrot poniesionych kosztów i wypłatę odszkodowania. Ubezpieczenie wzbogacone zaś o assistance gwarantuje profesjonalną i skuteczną pomoc na miejscu zdarzenia, a nawet zadba o bliskich, gdy ubezpieczony będzie przebywał w szpitalu.

Assistance oferowany wraz z ubezpieczeniem turystycznym to gwarancja natychmiastowej pomocy w nagłych wypadkach, między innymi organizacji i pokrycia kosztów leczenia i transportu. Wykupując ubezpieczenie wraz z assistance turystycznym, klienci otrzymują numer telefonu do koordynatora pomocy w Polsce, który czuwać będzie nad bezpieczeństwem ich podróży. To bardzo wygodne rozwiązanie, szczególnie gdy za granicą klienci w trudnej sytuacji mogą czuć się zagubieni i zdezorientowani.