Spotkanie w Tatrach z niedźwiedziem jest jak najbardziej prawdopodobne. Najczęściej do takich spotkań dochodzi w drugiej połowie lata, gdy na polanach i na halach jest dużo owoców, którymi żywią się niedźwiedzie - głównie borówek oraz malin.
- przestrzegł Zając.
Edukator TPN przekonuje, że także ucieczka przed niedźwiedziem to zły pomysł, ponieważ to tylko sprowokuje drapieżnika do pogoni.
- podkreślił.
Zrobienie zdjęcia może kosztować życie
Przyrodnik zdecydowanie odradza zbliżanie się do drapieżnika w celu zrobienia mu zdjęcie. Szczególnie niebezpieczna może się okazać niedźwiedzica, gdy wejdziemy między nią a młode - wówczas może zaatakować, podobnie jak osobnik zaskoczony obecnością człowieka.
- ocenił Zając.
Do szczególnie niebezpiecznych sytuacji może dojść podczas spotkania niedźwiedzia na stromych szlakach. Do takich spotkań w ostatnim czasie dochodziło nieopodal jaskiń Raptawickiej i Mylnej w Dolinie Kościeliskiej. Na wąskim i stromym szlaku zarówno drapieżnik, jak i człowiek, mają ograniczone możliwości zejścia z drogi.
Niedźwiedzie często są spotykane podczas miesięcy wakacyjnych na Hali Kondratowej na borówczyskach w okolicach schroniska. Widywane są także często przy popularnej drodze do Morskiego Oka, a także w okolicach Zakopanego przy osiedlach stykających się wejściami do tatrzańskich dolin.
Niedźwiedzie żywią się przeważnie pokarmem roślinnym - leśnymi owocami, grzybami, pędami ziół i krzewów, ale także padliną. Kiedy zgromadzą odpowiednie zasoby tłuszczu, tworzą sobie tzw. gawrę, w której przesypiają zwykle od listopada do marca.
W Polsce niedźwiedzie objęte są ścisłą ochroną
Co dwa lata w gawrze samica niedźwiedzia rodzi od 1 do 3 młodych, które przez półtora roku pozostają pod opieką matki. Dorosłe osobniki ważą ok. 300 kg i żyją do 50 lat. W Polsce niedźwiedzie objęte są ścisłą ochroną, a ich główną ostoją są Bieszczady.
W 2013 r. przyrodnicy z TPN przeprowadzili badania genetyczne z których wynikło, że w całych Tatrach, zarówno w polskiej, jak i słowackiej części, żyło wówczas 45 niedźwiedzi brunatnych; 15 osobników bytowało po polskiej stronie gór.
Autor: Szymon Bafia