Dziennik Gazeta Prawana logo

Niebezpieczeństwo czyha w lasach. Wiosną nie tylko misie budzą się do życia [FOTO]

25 marca 2024, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
świerk sosna drzewo kora pień las Pine,Tree,Trunk,Bark,With,Spruce,Tree,Twigs,In,Front
Wiosną w lasach czyha na nas prawdziwe niebezpieczeństwo/ShutterStock
Wiosna może być nie tylko radosna, ale i mocno niebezpieczna. Tym razem nie chodzi o alergików, którzy cierpią z powodu pylenia roślin. Niebezpieczeństwo, o którym mowa, zagraża każdego, kto wybierze się teraz na spacer do lasu.

Zagrożenie jest na tyle poważne, że specjalny komunikat w tej sprawie przekazały za pośrednictwem mediów społecznościowych Lasy Państwowe. Nie chodzi również o budzące się ze snu zimowego misie.

Uważaj, teraz są szczególnie niebezpieczne

Nadleśnictwo Lidzbark poinformowało na swoim profilu na Facebooku, że w polskich lasach pojawiły się już żmije zygzakowate. Gady są teraz szczególnie niebezpieczne, wiosną mają bowiem swój okres godowy, podczas którego są wyjątkowo pobudzone. Gdzie najczęściej można się na nie natknąć?

"Gady lubią się wygrzewać w cieple — na kamieniach lub w mocno nasłonecznionych miejscach w lesie"  poinformowali leśnicy. "Żmija zygzakowata jest jedynym polskim gadem groźnym dla człowieka" – dodali.

Jak się ustrzec przed ukąszeniem żmii

Leśnicy podkreślili w komunikacie, że żmija sama z siebie "nigdy nie ukąsi człowieka". "Najczęściej robi to odruchowo, gdy się ją przypadkowo nadepnie lub przestraszy" - poinformowali.

Dlatego też trzeba wyjątkowo uważnie patrzeć pod nogi, by przypadkowo nie nadepnąć na gada. Leśnicy dodali też kilka ważnych rad dla turystów wybierających się na wycieczkę do lasu. 

"By uniknąć nieprzyjemności z jej strony, należy pamiętać o zakładaniu wysokich butów do lasu (koniecznie za kostkę; nie ma mowy o sandałach) oraz patrzeniu, gdzie się stąpa. A najlepiej spacerować szutrowymi drogami leśnymi, gdzie łatwiej jest ją zauważyć niż w lesie w zaroślach" – napisali.

zmija-zygzakowata-wystepuje-na-obszarze-calego-kraju-38136277.jpg
żmija zygzakowata

Czy ukąszenie przez żmiję jest niebezpieczne?

Nie należy przy tym absolutnie mścić się na żmijach. W komunikacie Nadleśnictwo Lidzbark przypomina, że żmija, która występuje również w kolorze czarnym, bez widocznego zygzaka jest gatunkiem objętym prawną ochroną.

Żmija zygzakowata w Polsce występuje na obszarze całego kraju. Jej najliczniejsze skupiska znajdują się w Bieszczadach i w Beskidzie Niskim, ale bardzo często na żmijowiska można się także natknąć w Karkonoszach i na Pomorzu. Najbardziej znane odmiany żmii zygzakowatej to jasna — szara lub brązowa z czarnym zygzakiem wzdłuż całego grzbietu — oraz czarna.

Żmije zygzakowate rzadko kąsają człowieka, najczęściej wybierając ucieczkę przed zagrożeniem. W ok. połowie sytuacji podczas ukąszenia nie dochodzi do wstrzyknięcia jadu, przypomina serwis wp.pl. Jednak ze względu na możliwość martwicy, po ukąszeniu należy zawsze zasięgnąć pomocy medycznej. Tym bardziej że jad żmii zygzakowatej jest mieszaniną kilku toksyn o różnorakim działaniu: uszkadzającym układ nerwowy, powodującym martwicę tkanek, zmniejszającym krzepliwość krwi, zmiany rytmu pracy serca. Ukąszenie nie jest śmiertelnym zagrożeniem dla zdrowego dorosłego człowieka, ale jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci i osób starszych. Zawsze w przypadku ukąszenia należy zasięgnąć pomocy medycznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj