Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki Piątek na Filipinach. Krwawe widowisko wciąż gromadzi tłumy [FOTO]

29 marca 2024, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Catholic penitent nailed to cross on Good Friday in Holy Week of Lent
Widowiska wielkanocne na Filipinach od lat wzbudzają wiele kontrowersji/PAP/EPA
Jeden z najbardziej katolickich krajów Azji obchodzi Wielkanoc w wyjątkowo kontrowersyjny sposób. Na dodatek w sposób od lat krytykowany oficjalnie przez kościół katolicki.

Mowa o Filipinach, które w okresie świąt wielkanocnych cieszą się niechlubną sławą z powodu krwawego widowiska.

Wielki Piątek na Filipinach. Krwawe widowisko

W Wielki Piątek na Filipinach od lat praktykowane jest widowisko, podczas którego przybija się  ochotników do krzyża. Rytuał naśladujący ukrzyżowanie Chrystusa jest do tego stopnia popularny, nie tylko w kraju, ale i wśród gości z zagranicy, że stał się praktycznie główną atrakcją turystyczną San Pedro Cutud, miejscowości położonej ok. 70 km na północ od stołecznej Manili.

Catholic penitent nailed to cross on Good Friday in Holy Week of Lent
Uroczystości Wielkiego Piątku na Filipinach/ROLEX DELA PENA

Ochotnika odtwarzającego postać Chrystusa przybija się gwoździami o długości ok. 10 cm, wydezynfekowanymi w alkoholu, by zapobiec zakażeniom.

Kościół katolicki tego nie popiera

Krwawe widowisko wzbudza ogromne kontrowersje, ale też przyciąga niezliczone tłumy, żywo reagujące na każdy gest "aktorów" i rozgrywające się na ich oczach brutalne sceny. 

Catholic penitent nailed to cross on Good Friday in Holy Week of Lent
Kościół katolicki jest przeciwny praktykom krzyżowania i biczowania/ROLEX DELA PENA

Tymczasem kościół katolicki i organizacje zdrowotne od lat nawołują wiernych, aby nie tylko w okresie Wielkiego Tygodnia powstrzymali się od samookaleczenia, biczowania i innych bolesnych praktyk, które miałyby być wyrazem wiary i pokuty za grzechy. 

Nawet filipińscy biskupi zwracają uwagę, że tradycje biczowania i krzyżowania w czasie Wielkiego Tygodnia mają swoje korzenie w pogańskim animizmie i nie są aprobowane przez Kościół.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Kwaśniewski
Andrzej Kwaśniewski

Redaktor działu Życie Gwiazd oraz wydawca działu Podróże w dzienniku.pl. Specjalizuje się tematyce show-biznesowej, turystycznej i kulturalnej. Wcześniej pracował w m.in. w "Fakcie", agencjach prasowych, mediach internetowych i regionalnych. Zwariowany na punkcie kotów, Krety i "Ojca chrzestnego". Autor książek z kotem w roli głównej.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAutorzy biografii Zauchy: To Andrzej miał zginąć, ona zginęła przez przypadek [ROZMOWA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj