Gazetakrakowska.pl zebrała najciekawsze z nich. Inne przykłady?

Czy da się skuterem dojechać do Doliny Pięciu Stawów Polskich? O, albo rowerem? - pada równie często, jak np. jak dojechać samochodem na Giewont. Ale pracownikom TPN zdarza się też usłyszeć: dlaczego szlak jest nieośnieżony i nieposypany solą lub piaskiem czy np. dlaczego nikt ich nie ostrzegł, że szlak jest błotnisty.

Są i pytania o użycie gazu łzawiącego podczas spotkania z niedźwiedziem.

"Czy jeżeli turysta posiada gaz łzawiący/pieprzowy, to czy można spróbować w ostateczności go użyć? Chodzi mi czy >technicznie< może to zadziałać na tak duże zwierzę czy tylko je rozwścieczy jeszcze bardziej oraz czy nie wyrządzimy niedźwiedziowi zbyt dużej krzywdy, to znaczy czy da radę dolecieć do pobliskiego strumienia omyć pysk itp" - brzmiał dokładnie jeden z maili.

"Pracownicy TPN zanotowali już, zgłoszenia od turystów, którzy szli drogą asfaltową do schroniska i zaalarmowali TPN, że się... zgubili. Na pytanie gdzie się znajdują, mówili, że są gdzie w lesie...".