Dziennik Gazeta Prawana logo

Tanie noclegi. Jak je znaleźć, czyli "Z plecakiem przez świat" [PRAKTYCZNE PORADY]

13 lutego 2019, 20:36
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Hotel
Hotel/Shutterstock
Gdzie zacząć? Jak zyskać promocję? I z czym trzeba się liczyć? – szukając taniego noclegu poza granicami Polski, przestrzegaj kilku reguł.

Monika Witkowska w książce "Z plecakiem przez świat" dzieli się kilkoma z nich. Wie co mówi, bo w podróży spędziła około 40 lat (zaczęła w wieku 13 lat). Odwiedziła 180 krajów na wszystkich kontynentach. Zdobyła Mount Everest i prawie całą Koronę Ziemi.

GDZIE

Lotnisko
Może zdarzyć się i tak, że pierwszą noc po przylocie przyjdzie nam spędzić na lotnisku. Szczególnie, gdy samolot wyląduje późno wieczorem albo już w nocy, "co utrudnia lub wręcz uniemożliwia dostanie się do miasta".

– Monika Witkowska podpowiada jeden ze sposobów.

A co jeśli lotnisko jest zamykane na noc? Można spróbować dogadać się z obsługą; potem zostanie już tylko ignorować drobne niedogodności, jak np. warczący odkurzacz.

Internet
Nie trzeba nikogo przekonywać, że poszukiwania najlepiej zacząć w sieci – szczególnie polecane są strony: TripAdvisor albo LonelyPlanet. Czasem wystarczy już samo wpisanie w wyszukiwarkę frazy "cheap hotels/hostels".

Równie pomocne będą przewodniki. Szczególnie te z duża liczbą informacji praktycznych (nie każdy takie ma!), w tym np. podziałem na miejsca oszczędne (bottom end), średnio drogie (middle) i ekskluzywne (top end). "Poza wyjątkami, kiedy okaże się na przykład, że hostel został zmieciony z ziemi bez huragan, na adresach tych można polegać, choć zdarza się, że podane ceny są nieaktualne. Podkręciła je inflacja albo przedsiębiorcy właściciel po reklamie w przewodniku postanowił je podnieść", zauważa podróżniczka.

 Jeśli w wybranym, czytaj: tanim hotelu nie ma już dla nas miejsc, "zazwyczaj w okolicy zareklamowanego adresu jak grzyby po deszczu wyrastają kolejne obiekty, które chętnie przejmują nadmiar gości". 

Punkt informacji turystycznej
Jeśli taki jest otwarty lub w ogóle o nim pomyślano, warto do niego skierować swoje pierwsze kroki.

Dworce i bazary
Nierzadko tani nocleg łatwiej przyjdzie jednak znaleźć w okolicach dworców – tak kolejowych, jak i autobusowych oraz np. bazarów. Ale tu uwaga! Zdarza się, że pojawiają się tam osoby, którym za doprowadzenie do hotelu właściciel obiektu płaci prowizję albo po prostu drobne cwaniaczki.

Hostele
Hotele, hostele, pensjonaty – do nich przecież nie zawęża się wybór. Szczególnie polecane są hostele, w których oprócz niskiej ceny, goście mogą liczyć na dostęp do wspólnej kuchni, darmową kawę i herbatę, zniżkowe kupony do muzeów czy np. bezpłatny internet. Bywa, że są to też: nauka tanga czy np. lekcje hiszpańskiego. Także gratis.

Tanich noclegów warto też poszukać w… kapsule przypominającej szufladę. To rozwiązanie bardzo popularne przede wszystkim w Japonii, ale coraz częściej spotykane też w innych częściach świata.

Warto wiedzieć, jakie nazwy pojawiają się na określenie noclegów w różnych krajach. Mogą to być: residencial, hacjenda (w Ameryce Południowej), ryokan (Japonii), posadas (Wenezueli czy np. Meksyku) i np. otel (Turcji).

W czyimś domu
"Zaaranżowana z wyprzedzeniem gościna jest darmowa", zapewnia Monika Witkowska. I odsyła na strony m.in. Couchsurfing, Hospitality, Servas czy np. Pasporta Servo (ta ostatnia powstała przede wszystkim w myślą o esperantystach).

Namiot
Zdecydowanie tak, przede wszystkim w krajach, gdzie noclegi są drogie, dwa – można biwakować na kempingach lub na dziko. Głównie: Australia, Nowa Zelandia, Szwajcaria i cała Skandynawia ("Na jedną noc można rozbić namiot w niemal dowolnym miejscu, łącznie z terenami prywatnymi"). Choć to rozwiązanie nie zawsze będzie możliwe. A to ze względu na występowanie groźnych zwierząt (afrykańska sawanna), a to np. rozboje (Gwatemala i Peru).

JAK

Podczas rozmowy z właścicielem hotelu, warto negocjować ceny. Jak? Zapytaj pół żartem, pół serio np. o zniżkę dla kobiet. Albo np. promocję z okazji danego dnia tygodnia. Nic nie szkodzi spróbować.

A co jeśli w danym hotelu są tylko same dwójki? Wtedy też warto rozmawiać i zaproponować np. że zapłaci się jak za jedynkę, a jeśli zjawi się inna osoba podróżująca sama, to zajmie drugie łóżko (z reguły taki ktoś się jednak nie pojawia).

UWAGA

"Zanim jednak podejmiemy decyzję, czy zostajemy w hotelu, warto obejrzeć oferowany pokój. Dotyczy to zwłaszcza tanich obiektów. Za 3 dolary nie spodziewajmy się standardu Marriotta, ale zwróćmy uwagę na pewne szczegóły: czy w łazience (jeśli jest) leci woda (sam kran jeszcze niczego nie oznacza) i czy jest też ciepła (bardzo często nie ma co o niej marzyć), czy żarówka świeci, a nie tylko wisi, czy okna nie wychodzą na ruchliwą ulicę (hałas może spowodować, że nie zmrużymy oka) i czy na łóżku da się spać. To ostatnie wbrew pozorom jest ważne – niektóre materace są tak zapadnięte, a łóżka tak skrzypiące, że trzeba być nieziemsko zmęczonym, by w nich usnąć (dotyczy to przede wszystkim pokojów wynajmowanych na godziny). I jeszcze jedno, sprawdźmy, czy na materacy nie widać pluskiew, ewentualnie śladów krwi świadczących o ich żerowaniu. Pamiętajmy też, że w tanich hotelach czy hostelach nie zawsze można liczyć na pościel – trzeba mieć własny śpiwór".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj